sobota, 9 marca 2013

Króliki gotowe do drogi...

Na specjalne zamówienie Ilonki uszyłam cztery króliczki.
Mają one coś co je odróżnia od innych, imiona przyszłych właścicieli przetransferowane na tkaninę.
Transfer wykonałam przy pomocy specjalnego papieru do drukarki.
Imiona nie spierają się a wyglądają niesamowicie.
Żyrafki też dostały imionka i w poniedziałek polecą do Pauliny.
Mam nadzieję, że się Wam podobają ;-)




Michał demonstruje jakie duże są Żyrafki.





Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
A ja ja idę z dzieciakami robić kartki świąteczne.

8 komentarzy:

  1. Przesympatyczna królicza banda :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne szyjątka, nowi właściciele zapewne będą zachwyceni!
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje słodziaki! Czekam na nie z niecierpliwością :) a dzieciaczki, które otrzymają je w prezencie od Wielkanocnego Zajączka będą zachwycone :) Dziękuję Królicza Mamo!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Króliczki są cudowne!!! Dziękuję :) Już nie mogę doczekać się uśmiechniętych minek dzieciaczków gdy otrzymają takie cudeńka :)
    http://pasje-iluszki.blogspot.com/2013/03/kroliczki-dojechay-dzisiaj-dotara-do.html

    OdpowiedzUsuń