wtorek, 16 kwietnia 2013

Zuzia Aniołanka dla Ani...

Uszyłam Zuzię "Aniołankę" na apel Agnieszki.
Zuzia pójdzie pod młotek - na aukcję ratującą życie Ani.
To moja pierwsza tego typu lalka, więc proszę o wyrozumiałość.
Najbardziej się bałam malowania twarzy, ale myślę, że wyszło całkiem nieźle.
Cieszę się, że i ja mogłam się przyłączyć do tej akcji.







3 komentarze:

  1. cudna laleczka pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  2. Zuzia Aniołanka jest niesamowita :) Bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję ;-) Już poleciała do Ani ...

    OdpowiedzUsuń